Jastrzębie-Zdrój po wyborach

19 grudnia 2011

Od wyborów parlamentarnych minęły już dwa miesiące. Ostygły emocje po kampanii wyborczej, powołano Rząd, ukształtował się układ sił w Parlamencie.  

W skali kraju niewiele się zmieniło jeśli chodzi o koalicję, nastąpiła natomiast zmiana sił w układzie opozycji. Podobnie stało się w naszym mieście co pozwala stwierdzić, że nasi mieszkańcy są w swoich preferencjach wyborczych dość typowi.

Ale po kolei. Poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Gadowski po raz trzeci uzyskał zaufanie wyborców i został posłem. Przy dobrym wyniku partii i dobrym miejscu na liście wyborczej nie jest to niespodzianka. Wydaje się, że jego pozycja polityczna jest ustabilizowana i pozostaje życzyć mu skuteczności w działaniu na rzecz obywateli i mieszkańców. Niestety jak do tej pory Pan Poseł nie zajmuje stanowisk rządowych co powoduje, że ta skuteczność nie jest rewelacyjna. Dostał od wyborców kolejną szansę i należy mu życzyć powodzenia. Do trzech razy sztuka?

Drugim Posłem w naszym mieście jest Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości. Zdobycie mandatu z szóstego miejsca na liście jest dużym sukcesem. Zawdzięcza ten sukces konsekwencji w dążeniu do celu i bardzo intensywnej kampanii wyborczej. Wielka praca wykonana przez Pana Posła została nagrodzona przez wyborców. Grzegorz Matusiak jest debiutantem na Wiejskiej i do tego w partii opozycyjnej. 

Taka sytuacja pozwala na zdobywanie doświadczeń i budowanie pozycji na przyszłość. Życzymy powodzenia i wytrwałości.

Dwaj wygrani w wyborach i jeden przegrany.

Tadeusz Motowidło wieloletni poseł SLD tym razem mimo pierwszego miejsca na liście nie uzyskał mandatu. Trzeba przyznać, że jego wynik indywidualny był bardzo dobry, ale przy marnym wyniku jego formacji politycznej to nie wystarczyło. Wydaje się, że także błędy popełnione w kampanii  do tego się przyczyniły. Mam na myśli wspólne bilbordy z kandydatem PO na senatora.

Takie zachowanie mogło zdezorientować tzw. twardy elektorat lewicy.

Brak wyrazistości i jednoznaczności politycznej w tym przypadku skończył się porażką i jest to zaskoczenie dla Posła Motowidły. Przy bardzo trudnej sytuacji SLD po przegranych wyborach może nie być szansy na wyciągnięcie wniosków.

Nasze Miasto nadal reprezentuje dwóch Posłów chociaż w innej konfiguracji.

Jakie będą tego efekty czas pokaże. Szkoda tylko, że na listach wyborczych w naszym okręgu było niewielu młodych liczących się kandydatów. Dzisiaj w politykę bardzo aktywnie wchodzi pokolenie trzydziestolatków. W naszym mieście jeszcze tego nie widać, a szkoda.

Krzysztof Baradziej
Zastępca Prezydenta Miasta
Jastrzębie-Zdrój